Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Dyskusje o wszystkim, m.in. radiu, internecie i prasie.

Moderator: Łukasz

Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

We wtorek i w środę odbyły się półfinałowe mecze Pucharu Polski. Wczoraj w Grudziądzu miejscowa III-ligowa Olimpia podejmowała kandydata do tytułu mistrzowskiego Lecha Poznań i różnica w poziomie gry była widoczna. Kolejorz nie pozwolił gospodarzom na wiele i po golu Kownackiego i dwóch Barry'ego Douglasa wygrał 0:3. W drugiej połowie było o tyle łatwiej, że kapitan kujawsko-pomorskiej drużyny Piotr Witasik opuścił boisko po czerwonej kartce i tylko dzięki dobrej postawie bramkarza Olszewskiego wynik nie był bardziej okazały. Co ciekawe, całą drogę do finału Duma Wielkopolski przebyła bez straty gola!
Dzień później doszło do starcia wagi ciężkiej, bo do Częstochowy przyjechała Legia. Raków bardzo szybko zaznaczył, że chce walczyć o finał, bo już w 5. minucie wynik otworzył Wdowiak. Po pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy jednak będąc cały czas w grze o mistrzostwo "mogą", a nie "muszą" w przeciwieństwie do zespółu ze stolicy, dla którego zdobycie Pucharu Polski to była de facto jedyna możliwość na grę w europejskich pucharach. Po przerwie nadal lepsze wrażenie sprawiały "Medaliki" i tylko Austriak Strebinger utrzymał "Wojskowych" w dalszej walce. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:0 i trzeba przyznać, że Raków skutecznie zneutralizował Legię, która nie dała wielu argumentów swoją grą - ba, porównując ten mecz do niedawnego spotkania Rakowa z Lechem, zakończonym również jednobramkową wygraną Rakowa wypadli po prostu gorzej.
Mecz finałowy zostanie rozegrany po dwuletniej przerwie na Stadionie Narodowym. Czy Raków obroni tytuł sprzed roku? Czy Lech przełamie klątwę czterech przegranych z lat 2011, 2015, 2016 i 2017? Odpowiedź poznamy 2 maja!
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
melona
Najwierniejszy fan TVN
Najwierniejszy fan TVN
Posty: 29884
Rejestracja: niedziela 07 wrz 2014, 16:07

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: melona »

Kolejorzowi bardzo będzie zależało na wywalczenie podwójnej korony na stulecie istnienia, ale gdyby ekipie spod Jasnej Góry udało się obronić Puchar Polski, to by naprawdę było też coś wielkiego ;) Moim zdaniem większe szanse na triumf ma jednak zespół Lecha, ale sam zauważyłeś, odpowiedź poznamy 2 maja.
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Bardzo ciekawą tabelę opublikował serwis gol24.pl. Zestawia ona wszystkie wyniki meczów Ekstraklasy rozegranych wyłącznie w 2022 roku i jak widać różni się mocno od tabeli z całego sezonu.
O ile prowadzenie Rakowa i miejsce w czołówce Pogoni nie dziwi, to już drugie miejsce Legii ewidentnie pokazuje wiosenne odrodzenie tego zespołu. Dobre wyniki notuje czwarty w tabeli Piast i szósta Warta, która zdobyła dokładnie tyle samo punktów co lider rundy jesiennej zza miedzy. Wyraźnie osłabł Radomiak, który był w zeszłej rundzie zmorą dla Legii i Lecha. Również przyzwoicie grająca Stal ewidentnie spuściła z tonu. Bić na alarm powinni we Wrocławiu, gdzie widmo spadku naprawdę zagląda w oczy. Jednak najgorzej wygląda sytuacja Wisły Kraków, która jako jedyna nie wygrała w tym roku żadnego meczu i nie pomogła tu zmiana trenera. Zresztą w trzech z czterech końcowych zespołów w tej tabeli zmienili się szkoleniowcy.
Obrazek
https://gol24.pl/tabela-pko-ekstraklasy ... 2-16242449
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
melona
Najwierniejszy fan TVN
Najwierniejszy fan TVN
Posty: 29884
Rejestracja: niedziela 07 wrz 2014, 16:07

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: melona »

Jutro na Łazienkowskiej 3 w Warszawie, odbędzie się "Mecz o Pokój", w którym piłkarze miejscowej Legii podejmą Dynamo Kijów, dochód z meczu zostanie przekazany dla ukraińskich uchodźców. Transmisja jutro o 20:30 w TVP1. A Dynamo może jeszcze zagrać m.in. z Paris Saint-Germain, czy Manchesterem City, ale na razie pewnym rywalem Dynama z europejskich potentatów jest Borussia Dortmund.
https://sport.tvp.pl/59577001/legia-war ... m-12042022
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Pogoń i Lech okradzione z punktów! Grzmią eksperci, kibice, a nawet... byli sędziowie

W zeszłej kolejce piłkarskiej Ekstraklasy emocje rozpaliły dwie kontrowersyjne sytuacje, obie w końcówkach meczów: Pogoń-Wisła Płock i Lech-Legia - dość podobne, bowiem w polu karnym obrońcy - odpowiednio Lagator i Rose pomagali sobie rękoma. Przepis mówi wyraźnie, że jeśli obrońca powiększa obrys ciała i wykonuje ruch ręką do piłki i trafi w nią piłka jest to przewinieniem, i za to powinien być dyktowany rzut karny - można dyskutować nad zasadnością takiego rozumowania, ale przepis jest przepisem. Wiadomo, że gra jest dynamiczna i sędzia na boisku wszystkiego nie zauważy, ale... po to wymyślono VAR, aby wyłapywać takie sytuacje. Jednak ekipy obu wozów się nie popisały, czyżby chcieli szybciej skończyć pracę przy meczu i nie zawracać głowy sędziemu głównemu?
Wiadomo, że rzut karny to nie gol, jednak w kontekście zaciętej walki o mistrzostwo Polski takie sytuacje mają newralgiczne znaczenie. Szczególnie mecz Lecha z Legią emitowany w zasadzie na cały kraj pokazał, że możliwość stosowania systemu VAR nie wyeliminowała ewidentnych błędów, mogących wypaczyć wynik: o rzucie karnym mówili nie tylko bezpośrednio po meczu piłkarze i trener Lecha, kibice oglądający to spotkanie, ale nawet eksperci Ligi+ (zwanej pogardliwie Legią+, ze względu na nadreprezentacje osób związanych z tym klubem przy okazji komentowania ligowych kolejek), a nawet... były sędzia międzynarodowy Marcin Borski, co ciekawe pochodzący z Warszawy.
Zaleca się, aby sędziowie główni - zwłaszcza w końcówkach meczów, chętniej korzystali z powtórek, bo zazwyczaj wtedy dochodzi do "zrywów" drużyn i walki o korzystny wynik, tak aby uniknąć tego, co wydarzyło się w ostatni weekend.

Od razu uprzedzę każdego, kto będzie chciał zestawiać to z sytuacją z meczu Wisła-Lech i starcia zawodnika krakowian z interweniującym bramkarzem Lecha, po której padł nieuznany gol dla "Białej Gwiazdy". Tu akurat przepisy stricte nie określają, gdzie jest granica faulu na bramkarzu w polu bramkowym i tu decyzja może być uznaniowa. Natomiast w przypadku zagrania ręką w polu karnym tak nie jest.
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Ekstraklasa szkiełkiem i okiem sezon 2021/22 cz.8

Rywalizacja zarówno na dole jak i na czele tabeli nabiera rumieńców, choć już wiadomo, kto znajdzie się na podium. Wiele wskazuje na to, że na cztery kolejki przed końcem sezonu

Raków pewnie zmierza po mistrzostwo
W tytule jest zawarta gra słów, bo słowo "pewnie" można odczytać dwojako. Częstochowianie mają wszystko w swoich nogach - wystarczy że wygrają trzy mecze: z Zagłębiem, Cracovią i Lechią. 20 kwietnia w meczu z 31.kolejki rozegranym awansem z Pogonią Szczecin wygrali na wyjeździe 1:2, co sprawiło, że pozbyli się bezpośredniego rywala do walki o tytuł. Teoretycznie na placu boju pozostał jeszcze Lech Poznań, który zagra z Piastem, Wartą na wyjeździe i na koniec u siebie z Zagłębiem, ale nawet przy trzech wygranych "Kolejorza" to "Medaliki" mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań, które decydują o wyższej lokacie przy równej liczbie punktów. Szykuje się największy sukces w 101-letniej historii klubu. Dodatkowo mogą zdobyć Puchar Polski, o który 2 maja powalczą (o ironio!) właśnie z Lechem. Niebiesko-biali mogą mieć pretensje do siebie za nieudany początek rundy, gdzie zgubili punkty z oboma zespołami z Krakowa i z Lechią Gdańsk, choć we wszystkich tych spotkaniach dominowali nad rywalami. Raków wygrywa rywalizację stabilnością w grze, są jedyną niepokonaną drużyną wiosny, co ma swoją wymowę. Jednak matematyka, a także... nieprzewidywalność polskiej ligi nie pozwalają jeszcze, aby mogli już wkładać na głowę koronę. Ciekawe rzeczy dzieją się na drugim biegunie tabeli, gdzie

Sprawa spadku wcale nie jest przesądzona!
Wydawało się, że ligę opuszczą Bruk-Bet, Górnik Łęczna i Wisła Kraków. Drużyna ze stolicy Małopolski nie chce składać broni, poza tym ma mniejszą, bo dwupunktową stratę do bezpiecznego miejsca. W najgorszej sytuacji znajduje się zespół z Lubelszczyzny, który traci o dwa punkty więcej od "Białej Gwiazdy" i ma o jeden rozegrany mecz więcej. Drugie życie uzyskały "Słoniki" z Niecieczy, które efektownie pokonały Śląsk 0:4, który staje się jednym z kandydatów do spadku i to pomimo zmiany trenera. Stadion we Wrocławiu jest wyjątkowo gościnny dla rywali, a WKS jest najgorzej punktującym na swoim boisku! Nie porywa też swoją grą, podobnie jak lokalny rywal, lubińskie Zagłębie, które jest tylko o jeden punkt i jedną pozycję niżej. Choć paradoksalnie to oni mogą zdecydować o tym, kto zostanie mistrzem, bo jak wspominałem mają w grafiku zarówno Raków, jak i Lecha! Fatalnie prezentuje się wiosną Stal Mielec, która zanotowała chyba największy zjazd - z ósmego miejsca w przerwie zimowej spadli na trzynaste i w 2022 roku zdobyli zaledwie pięć punktów! Paradoksalnie te trzy wymienione zespoły, znajdujące się obecnie "nad kreską" bardziej zasługują obecnie na spadek z Ekstraklasy. Ciekawa walka toczy się też o to

Kto będzie czwartym do brydża, a raczej do występów w Europie?
Wskutek tego, że w finale Pucharu Polski zagra obecny lider z wiceliderem, mające zapewniony udział w europejskich pucharach, zgodnie z regulaminem Ekstraklasy wakujące miejsce przypada czwartemu zespołowi ligi. Najlepszą sytuację ma gdańska Lechia, która od porażki z Legią 1:2, pokonała Bruk-Bet, Górnika Zabrze i Wartę. Ma pięciopunktową przewagę nad kolejnym w tabeli Piastem i dziewięciopunktową nad Radomiakiem, którego szanse są już wyłącznie matematyczne - de facto wystarczą jej dwa zwycięstwa. Drużyna z Pomorza zagra jeszcze z Zagłębiem, Stalą, Pogonią i Rakowem, zatem może mieć spory wpływ zarówno na podium, jak i na wyłonienie spadkowiczów. Z kolei podopieczni Waldemara Fornalika mają za sobą udane wyjazdy do Białegostoku i Warszawy, a także skromne zwycięstwo z Górnikiem Łęczna. Najbliższy mecz zagrają z Lechem, który jest wyjątkowo niewdzięcznym rywalem dla Piasta, bez względu na to, gdzie rozgrywany jest mecz - ostatni raz wygrali w 2019 roku. Co nie zmienia faktu, że ten pojedynek, który odbędzie się 8 maja, przy remisie lub wygranej gliwiczan rozstrzygnie walkę o mistrzowski tytuł. Dalszy terminarz "Piastunek" wydaje się łatwiejszy niż "Lwów Północy", bowiem czekają na nich Bruk-Bet i Radomiak. O ile zespół Dariusza Banasika walczy już tylko o premie dla zespołu, o tyle ekipa Radoslava Latala bije się o byt i patrząc na znaczącą poprawę gry wiosną jeszcze bym niecieczan nie skreślał. Nierzadko ogólnie niezłe wrażenie psuły indywidualne występy niektórych graczy (Pawliuczenki w meczu z Lechią, czy Hubinka z Zagłębiem) przez co ich dorobek punktowy jest mniejszy.

Decydującym miesiącem będzie z pewnością maj. Już na początku dowiemy się, kto wzniesie Puchar Polski, a newralgiczne będą dwie ostatnie kolejki, zaplanowane na II i III tydzień tego miesiąca - w 34.kolejce zgodnie z tradycją wszystkie mecze odbędą się jednego dnia o tej samej godzinie. Będzie się działo!
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Wieści z zaplecza

Ciekawe rzeczy dzieją się w Fortuna I lidze, gdzie na cztery kolejki przed końcem o bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy walczą trzy zespoły - Miedź Legnica, Arka Gdynia i Widzew Łódź. W najlepszej sytuacji jest zespół z Dolnego Śląska, który ma dziewięciopunktową przewagę nad trzecimi w tabeli łodzianami, którzy z kolei tracą punkt do ekipy znad morza. Warto zwrócić uwagę, jak wyglądają kalendarze obu zespołów:
Arka: Resovia (12.miejsce, wyjazd), Miedź (1., dom), Podbeskidzie (10., wyjazd), Sandecja (6., dom)
Widzew: ŁKS (8.miejsce, wyjazd), Resovia (12., dom), Miedź (1., wyjazd), Podbeskidzie (10.dom)
Można żartobliwie rzec, że o awansie zdecydują drużyny z Rzeszowa, Legnicy i Bielska-Białej! Zespoły na miejscach 3.-6. będą walczyć w barażach - tutaj uwagę należy zwrócić na Koronę Kielce, Chrobrego Głogów, a o ostatnie miejsce premiowane tą szansą walczą Sandecja Nowy Sącz, ŁKS, Odra Opole, GKS Tychy, a przy sprzyjających warunkach nawet znajdujące się w środku tabeli Podbeskidzie.
Z kolei przed spadkiem bronią się GKS Jastrzębie (małe szanse, 9 pkt straty do bezpiecznego miejsca), Górnik Polkowice (zdobyte 26 pkt.), Stomil Olsztyn (27 pkt.), Puszcza Niepołomice (30 pkt.), Zagłębie Sosnowiec (31 pkt.). Również i tam maj przyniesie ostateczne rozstrzygnięcia, a będzie sporo meczów "na szczycie", które przyniosą sporo emocji, zarówno na boisku jak i poza nim. Przed nami choćby derby Łodzi, które odbędą się 3 maja na niedawno otwartym i zmodernizowanym stadionie ŁKS-u przy al. Unii Lubelskiej.
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
melona
Najwierniejszy fan TVN
Najwierniejszy fan TVN
Posty: 29884
Rejestracja: niedziela 07 wrz 2014, 16:07

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: melona »

Tymczasem w Ekstraklasie wciąż na czele są Raków i Lech, które mają po 65 punktów ale to zespół spod Jasnej Góry lideruje w tabeli dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich meczów z Kolejorzem. Łatwiejszy terminarz ma jednak klub z Poznania, który zagra jeszcze dwa razy z zespołami z dolnej połowy tabeli, podczas gdy Raków będzie miał jednego takiego rywala. Poza tym, Legia ostatnio znowu gra trochę tak jak w rundzie jesiennej i przegrała swój trzeci mecz z rzędu, blisko pierwszego od 1994 roku spadku do niższej ligi są również piłkarze Wisły Kraków, którzy dzisiaj tylko zremisowali bezbramkowo w derbach z Cracovią i do bezpiecznej pozycji tracą dwa punkty. Czy jeszcze dwie, może jedną dekadę temu ktoś by pomyślał że Biała Gwiazda, która swego czasu była mocarzem na krajowym podwórku i nawet wygrała raz z Barceloną, będzie teraz bić się o utrzymanie? Brzmiałoby to co najmniej dziwnie, ale taka jest bolesna prawda dla kibiców Wisły...
melona
Najwierniejszy fan TVN
Najwierniejszy fan TVN
Posty: 29884
Rejestracja: niedziela 07 wrz 2014, 16:07

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: melona »

Lech nie będzie miał na stulecie podwójnej korony! Poznaniacy przegrali w finale Pucharu Polski z Rakowem 1:3, który tym samym obronił to trofeum sprzed roku. Częstochowianie wciąż mają szansę również na mistrzostwo i przed ostatnimi trzema meczami sezonu pewnie będą dodatkowo zmotywowani zwycięstwem w finale z Lechem. A nad Kolejorzem pewnie ciąży jakaś klątwa finału, bo to ich już piąty kolejny przegrany finał tych rozgrywek, w których ostatni raz triumfowali w 2009 roku, mając wtedy w składzie tego samego Roberta Lewandowskiego, który dziś jest najlepszym napastnikiem świata.
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Co tu powiedzieć? Niestety, ku radości wielu kibiców ze stolicy to napiszę, ale taka jest niestety prawda. Jesteśmy przegrywami. Finał Pucharu Polski boleśnie pokazuje, że historia się powtarza i to po raz piąty, jak wspomniał przedmówca. Trzeba chyba przenieść finał z Narodowego, to przeklęte miejsce. Może prezes Kulesza pomoże, bo po całym harmidrze, jaki powstał w związku z protestem kibiców Lecha pod stadionem sam to zasugerował wpisem w internecie, że takie decyzje administracyjne z tymi flagami zabijają piękno futbolu na trybunach.
Krąży filmik z internetu, gdzie kibic Kolejorza zrywa szalik Rakowa z autokaru i są szydercze komentarze, że "to jedyne trofeum, jakie Lech zdobędzie w tym roku". Niestety wiele na to wskazuje. Mistrzostwo od Lecha nie zależy, a Raków podbudowany zwycięstwem raczej się nie potknie - cuda były, ale jakieś 2000 lat temu. A mając na uwadze mecz z Piastem w Gliwicach może się okazać, że Duma Wielkopolski po 34.kolejce może odbierać brązowe medale. Niżej nie spadną. Piszę to ja, rodowity poznaniak. Szkoda, że tak się stało, bo jubileusz stulecia, który obserwowałem na żywo w dniu meczu z Jagiellonią był przepięknym widowiskiem - pełen stadion, efektowna oprawa i uhonorowanie legend - choć jak się później okazało, nie wszystkich - chodzi o zaproszenia dla byłych piłkarzy, takich jak choćby Kazimierz Sidorczuk, czy Jacek Bak.
Trzeba też uczciwie przyznać, że Maciej Skorża wyciągnął drużynę z dołka po poprzednim sezonie. Podium i zapewniony udział w pucharach europejskich lepsze niż 11.miejsce, ale... trofeum nie ma - a cel w tym szczególnym roku był jasny i oczywisty.
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Ekstraklasa szkiełkiem i okiem sezon 2021/22 cz.9

Coraz więcej się klaruje w tej naszej lidze. Znamy już spadkowicza, w dodatku zmienił się lider. Pozostały dwie kolejki do końca, które rozstrzygną wszystko.

Semafor się podniósł, czy Lokomotywa zmierza do stacji Mistrzostwo?
Są pewne rzeczy, których nie idzie racjonalnie wytłumaczyć - Lech nie może wygrać w Białymstoku, Legia w Niecieczy, a Raków z... Cracovią. To ostatnie zestawienie pojawiło się 8 maja. Mało kto, poza statystykami i zwolennikami spiskowych teorii wierzyło, że częstochowianie, uskrzydleni zdobyciem Pucharu Polski, zremisują u siebie z "Pasami" 1:1, co było wodą na młyn dla Niebiesko-Białych, którzy mieli znacznie trudniejsze zadanie, bo musieli pokonać w Gliwicach Piasta, który wiosną nie przegrał. Początek był niezły, zwieńczył go świetnym strzałem żegnający się powoli z Polską Jakub Kamiński (od nowego sezonu zagra w Wolfsburgu). Na początku drugiej połowy lechici przysnęli, a wykorzystał to niechciany w... Poznaniu, Damian Kądzior. Pomyśleć, że sam jeden zdobył więcej goli i asyst (6+7) w tym sezonie niż Velde i Ba Loua (1 asysta), na których wydano ponad 2 mln euro! To wyrzut sumienia działaczy i trenera Skorży. Jednak w tym meczu ostatnie słowo należało do Lecha, na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gola strzelił Mikael Ishak, zapewniając "Kolejorzowi" trzy punkty i pozycje samodzielnego lidera z dwupunktową przewagą nad Rakowem. Zwycięstwo w derbowym meczu nad Wartą i Zagłębiem przy Bułgarskiej zapewni tytuł mistrzowski i wszystko jest w nogach poznaniaków! Na drugim biegunie tabeli nadziei już nie ma bowiem

Górnik Łęczna spadł z Ekstraklasy (na 99%)
Choć dzielnie walczyli, zwłaszcza Bartosz Śpiączka, czołowy strzelec Ekstraklasy, nie oszukali przeznaczenia. Drużyna, która awansowała latem minionego roku poprzez baraże wyraźnie odstawała od innych zespołów i szybko ugrzęzła na dnie tabeli. Nie pomogło wiosenne przebudzenie z serią meczów bez porażki i chwilowe opuszczenie strefy spadkowej. Istnieje jedynie matematyczne prawdopodobieństwo, ale oprócz porażek bezpośrednich rywali trzeba by strzelić... 19 bramek, tymczasem

Inni jeszcze walczą
Bruk-Bet wiosną jest ósmą siłą ligi, co pokazuje determinacje w walce o pozostanie w lidze. Do bezpiecznego miejsca brakują trzy punkty, ale rywalami są będący w czołówce Piast i Pogoń. Nie wygląda to wesoło dla "Słoników". Tymczasem inne nastrój zapanował na Dolnym Śląsku, bo Zagłębie po kilku żenujących wręcz meczach pokazało wartość, postawiając się Lechii remisując 2:2 i deklasując Radomiaka 1:6. Miedziowi będą mieli decydujące zdanie w walce o... Mistrzostwo Polski, bowiem zagrają w ten weekend z Rakowem, a w następny z Lechem. Mają czteropunktową przewagę nad strefą spadkową, co oznacza że jeszcze nie są bezpieczni, podobnie jak lokalny rywal. Śląsk dwa ostatnie mecze z Jagiellonią i Pogonią zremisował 1:1 i trudno mówić, żeby był tam dominującą stroną. Tamtejsi kibice z rozrzewnieniem albo frustracją wspominali mistrzowski sezon sprzed dziesięciu lat, którego rocznica niedawno minęła. Wrocławianie zagrają jeszcze ze Stalą Mielec (matematycznie zagrożoną) i będącym w środku tabeli Górnikiem Zabrze.
Widmo spadku krąży nad Białą Gwiazdą - są w podobnej sytuacji co Bruk-Bet, ma tylko lepszy bilans meczów. Dwa mecze do końca, trzy punkty straty. Plusem: zagrają u siebie, gdzie rywalami będą Radomiak i Warta. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że Wiślacy nie pomogli sami sobie remisując bezbramkowo z Jagiellonią, a wcześniej w derbach z Cracovią. Na koniec

O czym warto wspomnieć?
Na pewno bramkowe mecze 32.kolejki: 5:3 w meczu Legii z Górnikiem Zabrze, czy 1:6 w Radomiu, z kolei po efektownym zwycięstwie 0:3 w Płocku utrzymanie zapewniła sobie Warta Poznań. Z kolei po przegranej 3:1 z Pogonią w zeszłym tygodniu, ustępujący z mistrzowskiego tronu "Wojskowi" odnotowali siedemnastą(!) porażkę w sezonie. W zasadzie tylko dobrej formie Josue zawdzięczają to, że nie znajdują się w akapicie wyżej. Zawiedzione nadzieje w Szczecinie i Gliwicach - ci pierwsi raczej muszą oswoić się z myślą straconej szansy na mistrzostwo, ci drudzy z marzeniami o europejskich pucharach. W sobotę 21 maja ostatnia kolejka - dziewięć spotkań odbędzie się o 17:30, po mniej-więcej dwóch godzinach poznamy Mistrza Polski 2022 i spadkowiczów.
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Ekstraklasa szkiełkiem i okiem sezon 2021/22 cz.10
Za nami 33.kolejka piłkarskiej Ekstraklasy - znamy już Mistrza Polski i spadkowiczów. Stało się to na co czekało wielu kibiców szczególnie w Wielkopolsce, choć zwłaszcza po przegranym finale Pucharu Polski wątpliwości były spore. Jednak w sobotnie popołudnie mogli z dumą śpiewać:

Mistrz Mistrz Kolejorz!
Na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim o 15:00 odbywał się mecz derbowy, który został pokazany w niekodowanej telewizji. Na samym początku doszło do pożegnania Łukasza Trałki, który w wieku 38 lat postanowił zawiesić buty na kołku. Szpalerem pożegnali go zawodnicy obu zespołów, co miało tym większe znaczenie, że "Trała" był kapitanem zarówno Niebiesko-Białych jak i Zielonych. Z pewnością jego personalia zapiszą się dobrze w historii poznańskiej piłki nożnej. Nie minął kwadrans a doszło do niemałego zaskoczenia, bo bramkarz van der Hart popełnił błąd, sprokurował rzut karny, który wykorzystał Kopczyński. Warta prowadziła grę, goście wyglądali na zamroczonych. Wtedy do akcji wkroczył Joao Amaral, który efektownym strzałem doprowadził do wyrównania. Przewaga Lecha wzrastała, czego dowodem był gol "do szatni" autorstwa Mikaela Ishaka. W drugiej połowie emocji było już mniej, choć trudno odmawiać ambicji zarówno jednym jak i drugim. Zadanie zostało wykonane - 1:2, i choć kibice krzyczeli na kameralnym stadionie "Mistrz Mistrz Kolejorz" to aby się to spełniło, Raków Częstochowa nie mógł wygrać w Lubinie. Zagłębie się postawiło, nie pozwalając "Medalikom" na wiele, na tablicy cały czas świeciło się 0:0, co było idealnym wynikiem dla poznaniaków. Pod koniec meczu po analizie VAR odgwizdano rzut karny, który na gola zamienił Kacper Chodyna, co oznaczało nie tylko zwycięstwo "Miedziowych" i tym samym ich utrzymanie w Ekstraklasie, ale też zapewniło Lechowi tytuł mistrzowski na kolejkę przed końcem! Tymczasem w stolicy Małopolski cześć miasta może złośliwie komentować:

Jazda jazda Biała Gwiazda (do pierwszej ligi)
Nie będzie w przyszłym sezonie derbów Krakowa, bo Wisła ostatecznie pogrzebała szansę na utrzymanie przegraną z niegrającym już o nic Radomiakiem 4:2. Do ich spadku przyczyniły się też wygrana Zagłębia i remis Śląska, ale trzeba przyznać że nie pomogła też sytuacja finansowa klubu i odejście ważnych zawodników takich jak Felicio Brown Forbes czy Yaw Yeboah. Słabo było też w ofensywie, skoro czołowym strzelcem jest obrońca Michal Frydrych. Do tego trenerzy - zarówno Gula jak i Brzęczek nie byli w stanie tchnąć ducha tej drużynie.
Grono spadkowiczów uzupełnił inny zespół z Małopolski, Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Choć imponowali postawą w rundzie wiosennej, nie dali rady Piastowi, jednak początkowo mieli wszystko w swoich nogach, ale "jedenastkę" zmarnował ich kapitan Piotr Wlazło. Stare porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i karny tym razem w drugą stronę wykorzystał Huk i degradacja stała się faktem. Na koniec warto zapytać

Czy o coś toczy się walka?
W sumie tak. Pogoń może jeszcze powalczyć o wicemistrzostwo, jeśli wygra ze wspomnianą wyżej Termalicą, a Raków przegra z Lechią. Gdańszczanie mają zapewniony udział w europejskich pucharach, ale paradoksalnie ten spokój może sprawić, że na podium ligi może jeszcze dojść do zmiany. Z kolei o szóste miejsce mogą powalczyć Cracovia, Radomiak i Wisła Płock, choć najłatwiej może mieć ta ostatnia. Na koniec:

Wiemy, kto będzie reprezentował Polskę w europejskich pucharach:
Lech Poznań (el. Ligi Mistrzów, Mistrz Polski)
Raków Częstochowa (el. Ligi Konferencji, Puchar Polski)
Pogoń Szczecin (el. Ligi Konferencji)
Lechia Gdańsk (el. Ligi Konferencji)
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Obrazek
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

23 maja wieczorem odbyła się uroczysta Gala PKO BP Ekstraklasy, na której uhonorowano najważniejsze postaci zakończonego sezonu 2021/22. Swoją drogą to chyba jedyna okazja żeby w jednym miejscu zobaczyć przestawicieli TVP, Canal+ i TVN!

Oto lista laureatów:
PIŁKARZ ROKU: IVI LOPEZ (Raków Częstochowa)
bramkarz sezonu: Vladan Kovacević (Raków Częstochowa)
obrońca sezonu: Bartosz Salamon (Lech Poznań)
pomocnik sezonu: Ivi Lopez (Raków Częstochowa)
napastnik sezonu: Mikael Ishak (Lech Poznań)
trener sezonu: Maciej Skorża (Lech Poznań)
młodzieżowiec sezonu: Jakub Kamiński (Lech Poznań)
Turbokozak sezonu: Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk)
gol sezonu: przewrotka Fabiana Piaseckiego (Śląsk Wrocław) w 94. minucie meczu z Piastem Gliwice

Specjalną nagrodę odebrał Flavio Paixao za 100 goli w Ekstraklasie, co uczynił jako pierwszy obcokrajowiec w historii. Po raz kolejny puchar odebrała najlepszy zespół czyli Lech Poznań. Mistrz Mistrz Kolejorz

Obrazek

Muszę niestety pojechać po "Przeglądzie Sportowym", który może i słusznie uhonorował sukces siatkarzy, ale informację o mistrzostwie Lecha wrzucił na... 14.stronę, przy czym był to dość lakoniczny artykuł o meczu z Zagłębiem i kilka zdjęć. Gdyby to był inny zespół, z pewnością byłoby inaczej. Myślę że Mistrzom Polski należy się tyle samo szpalt bez względu na to, czy to Legia, Raków, Lech czy Termalika. Nieładnie i niekonsekwentnie.
Obrazek
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
Awatar użytkownika
Maciek_POZ
Guru
Guru
Posty: 8126
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 22:25
Lokalizacja: Kraina Kwitnącej Pyry :)

Re: Piłka nożna - czyli o harataniu w gałę (LM, Ekstraklasa, inne rozgrywki)

Post autor: Maciek_POZ »

Co czeka Lecha Poznań przed nowym sezonem?

Na ten moment oficjalnie wiadomo, że pięciu zawodników odchodzi po mistrzowskim sezonie - jeden bramkarz, jeden obrońca i trzech pomocników. Nie wiadomo, czy w klubie pozostanie Dawid Kownacki, który jest wypożyczony, choć trener Maciej Skorża chciałby, aby napastnik pozostał w "Kolejorzu".

Bramkarze: Van Der Hart (odejdzie - koniec kontraktu), Mrozek, Bednarek
Holendra pożegnano szpalerem w ostatnim meczu. Trudno odmówić mu ambicji, jego plusem było wyprowadzanie piłki nogami - zdobył nawet asystę w meczu ze Śląskiem. Minusem - gra na przedpolu, co również jest problemem Bednarka - wszyscy pamiętamy jego niepewną interwencje w meczu z Wisłą Kraków. "Bedi" ma jednak zdolności przywódcze i trochę szczęścia, co bramkarzowi jest potrzebne. Może czas postawić na Mrozka, który zaliczył już kilka występów w Pucharze Polski?

Obrońcy: Pereira, Douglas, Kędziora (odejdzie - koniec wypożyczenia), Rebocho, Milić, Salamon, Satka (może odejść), Czerwiński(?)

Wydaje się, że najlepsza obrona ligi nie ma słabych punktów i ma klasowych rezerwowych. Szkielet w postaci Pereiry-Salamona-Milića-Rebocho zostaje, pozostanie też Douglas, a przynajmniej tak deklarował. Na pewno odejdzie Kędziora, bowiem wróci z wypożyczenia do Dynama Kijów, które tymczasowo grać będzie w... Rumunii. Lubomir Satka dostał zielone światło na odejście, gdyby przyszła dobra finansowo oferta. Reprezentant Słowacji - co zrozumiałe - chce grać, a przy powrocie po kontuzji Salamona niechybnie czeka go rola rezerwowego, choć jak dla mnie powinien zostać. Nie wiadomo, co z Alanem Czerwińskim. To cały czas rokujący obrońca, co pokazał w ostatnim meczu zdobywając gola i asystę. Na miejscu działaczy Lecha bym go nie skreślał, zwłaszcza w sezonie, w którym czeka gra na trzech frontach.

Pomocnicy: Karlstrom, Kamiński (odchodzi do Wolfsburga, 10 mln euro), Ramirez (może odejść), Marchwiński, Skóraś, Murawski, Velde, Amaral, Tiba (odchodzi - koniec kontraktu), Skrzypczak (odchodzi - koniec kontraktu, Jagiellonia), Kvekveskiri, Ba Loua
Lech ma najlepszą "szóstkę" ligi w postaci Karlstroma. Szwed gasi w zarodku większość akcji rywali, przy tym gra fair - przez długi czas miał tylko trzy żółte kartki. Dostał powołanie i zagrał w reprezentacji swojego kraju - i trochę się nam przysłużył - nie ukrywajmy - tym sprokurowaniem rzutu karnego w meczu z Polską. To jeden z najlepszych transferów Kolejorza ostatnich lat. Problemem może być to jeśli przyjdzie za niego oferta na kilka milionów zza granicy z cyklu nie do odrzucenia...
Powoli do składu wchodził Radosław Murawski, który "wygryzł" ze składu Pedro Tibę. Portugalczyk po kilku latach zakończy swoją przygodę z Kolejorzem. Ze względu na jego prawdopodobne przejście do Legii został wygwizdany przez kibiców przy wręczaniu medalu. Nikt z kolei nie ma pretensji do Mateusza Skrzypczaka, nota bene... syna kierownika drużyny. W takim gronie po prostu nie był w stanie się przebić i na dalszy punkt kariery wybrał Białystok.
Wśród skrzydłowych może zrobić się posucha, bowiem najlepszy młodzieżowiec ligi, Jakub Kamiński wyjeżdża do Niemiec i o ile Skóraś zaczyna się "wyrabiać", co udowodnił choćby w meczu ze Śląskiem Wrocław, to wyrzutem sumienia są Ba Loua i Velde, na których wydano po 1 mln euro, a niczym szczególnym w sezonie się nie wyróżnili. Za to Lech lekką reką zrezygnował z Damiana Kądziora, który w Piaście Gliwice zdobył sześć goli i osiem asyst!
Na pozycji nr 10 gwiazdą całej ligi jest Amaral - pokazywał to nie raz, a jego bramki byłyby ozdobą niejednego stadionu w Europie. Mówi się, że odejdzie któryś z jego rezerwowych. Podobno Dani Ramirez źle znosi siedzenie na ławce, jednak jego forma znacząco spadła, z kolei Filip Marchwiński (ur. w 2002) jest cały czas uznawany za nadzieję Lecha, choć tutaj sugeruje się wypożyczenie "Marchewy" do klubu pierwszoligowego na "otrzaskanie". Taką drogą przeszli Kamil Jóźwiak czy Jakub Moder z całkiem dobrym skutkiem.

Napastnicy: Ishak, Sobiech, Kownacki (koniec wypożyczenia), Pacławski
Ishak to najlepszy napastnik Ekstraklasy - strzelił 18 goli, a wyprzedził go w klasyfikacji jedynie pomocnik Ivi Lopez. Tacy zawodnicy są pożądani w klubach polskich i zagranicznych. "Szwedzki Benzema" pozostanie w Lechu, ale problemem jest zastępca. Dawid Kownacki mimo krytyki niektórych kibiców kilkukrotnie się wykazał, ale jest tylko wypożyczony z Dusseldorfu i najprawdopodobniej tam powróci. Artur Sobiech większość rundy wiosennej spędził w gabinetach lekarskich ze względu na powikłania po zakażeniu COVID-19, z kolei 18-letni Pacławski to przysłowiowa "melodia przyszłości".

Lech jest mocnym mistrzem Polski, co pokazuje najlepsza od wielu lat średnia zdobytych punktów na mecz, najlepszy atak i obrona, najmniej porażek. Jednak do występów w Europie potrzebna jest szeroka i co ważne wyrównana pod względem umiejętności kadra. Ważne aby umiejętnie załatać ubytki, jakie niechybnie się pojawią. W tym momencie koniecznie wydaje się ściągniecie "ósemki" (za Tibę) i stopera, jeśli odejdzie Satka. Mówi się też o zatrudnieniu nowego golkipera. Pojawiało się nazwisko Frantiska Placha z Piasta, który jednak chce odejść za granicę. Czasu jest niewiele bowiem nowy sezon zaczyna się już na początku lipca!
Witajcie moi drodzy po długiej przerwie! Pomyślności w Nowym Roku!
Nieoficjalny fanklub Agnieszki Cegielskiej - o pogodzie i nie tylko ;)
http://agnieszkacegielskanfc.wordpress.com ZAPRASZAM!
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość